środa, 19 lipca 2017

Letnie warsztaty

Nie minął jeszcze lipiec, a Mikołaj zdażył zaliczyć już trzy edukacyjne warsztaty organizowane dla dzieci w jego wieku.
Pierwszym z nich był bardzo fajny i kreatywny warsztat architektoniczny. Na początku dzieci wyszły na zewnątrz i od prowadzącej warsztaty Pani dowiedzieli sią trochę o historii wybranego przez nią terenu do rewitalizacji. Następnie każdy z uczestnikow samodzielnie dokonywał jego inwentaryzacji. Z mapą w ręku oceniali obszar pod kątem jego przydatności, robili analizę istniejącego drzewostanu i dyskutowali o plusach i minusach obecnego obszaru. Po powrocie do sali przyszła kolej na ogólny art attack, którego owocem były pięknie wykonane makiety omawianego terenu według ich projektów!



Udało mi się zapisać Mikołaja na warsztaty budowania europejskich stolic z klocków lego ogranizowane przez Warszawski Fotoplastikon. Każde z zajęć rozpoczyna krótka prezentacja danej stolicy z naciskiem na znajdujące się w niej charakterystyczne budowle. Po niej dzieci zaczynają budować ktorąś z nich.
Na warsztatach, gdzie omawiany byl Paryż, Mikołaj budowal łuk triumfalny (3 pierwsze zdjęcia). Natomiast na zajęciach dotyczących włoskiej stolicy (3 zdjęcia od końca), zdecydował sie na ruiny jednej z rzymskich światyń, które nawiasem mówiac wyszły mu rewelacyjnie.







Samo miejsce, w którym odbywały sie warsztaty jest godne uwagi. Znajduje się tam najstarszy w Europie, bo ponad 100-letni fotoplastikon z bardzo bogatą galerią trójwymiarowych zdjęć dokumentujących Warszawę (i nie tylko) w różnych okresach historycznych. To miejsce magiczne, do którego warto zajżeć.



wtorek, 18 lipca 2017

Pałac Kultury i Nauki

Tydzień temu udało nam się wjechać na tarasy Pałacu Kultury i Nauki, mieszczące się na XXX piętrze budynku. Skorzystaliśmy z wakacyjnej oferty kupna biletów po godzinie 20, dzięki czemu mogliśmy oglądać panoramy miasta przy pięknym zachodzie słońca. Największe wrażenie zrobił na mnie widok w stronę ulicy Emilii Plater. Fajnie to wszystko wygląda z góry, choć nie da się ukryć, że Warszawie przydałoby się trochę więcej skyscraper'ów i przede wszystkim uporządkowanie Placu Defilad, którego obecny wygląd straszy, zamiast reprezentować miasto (ponoć do 2020 mają się zakończyć prace przebudowy).













poniedziałek, 17 lipca 2017

Rowerzysta

Jeszcze nie tak dawno temu Mikołaj nie chciał słuchać o jeździe na rowerze na dwóch kółkach. Bał się, że nie złapie równowagi, że się przewróci, że będzie płacz... Podczas naszej majowej wizyty u dziadków dał się namówić na kolejną próbę jazdy bez dwóch dodatkowych tylnych kółek. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że taka jazda nie jest wcale trudna. Ba, stwierdził nawet, że to niezła zabawa! Mikołaj coraz chętniej wsiadał na rower i coraz większą miał z tego frajdę! Unikał jazdy na betonie, ale na ziemi, trawie czy drobnych kamyczkach czuł się całkiem pewnie. Od dobrych kilku tygodni zaprzyjaźnił się z twardą nawierzchnią, a co za tym idzie, z warszawskimi ścieżkami rowerowymi, których trzeba przyznać jest mnóstwo! Początkowo on jeździł, ja biegłam za nim... Biegacz ze mnie marny i dość szybko wymiękłam. Po kilku takich sprintach postanowiłam dołączyć do Mikołaja z rowerem. I się zaczęło! Na wycieczki rowerowe jeździmy kilka razy w tygodniu, zwykle jest to dystans około 10 kilometrów, po których Miko wcale nie ma dosyć. Chce więcej! Rower pokochał do szaleństwa! Uwielbia poznawać nowe miejscówki w Warszawie, a ja przyznam że taka forma spędzania czasu jak najbardziej mi odpowiada. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...